Wolna wola i łaska
Chrześcijaństwo

Wolna wola to puste słowo? Spór Erazma i Lutra o łaskę i zbawienie (Ch21)

Obrazek: Kościół Lutra w Wittenberdze
Wolna wola i łaska. Wielki spór Erazma i Lutra o łaskę i zbawienie

1. Marcin Luter i początki doktryny o łasce Bożej

W serii wykładów o Piśmie św. na uniwersytecie w Wittenberdze Luter zaprezentował m.in. swój komentarz do Listu do Rzymian. Poczesne miejsce w tym komentarzu zajmowała koncepcja człowieka grzesznego, niezdolnego o własnych siłach do dobrych uczynków, bez łaski Bożej.

Ernest Gordon Rupp, to wybitny brytyjski uczony, profesor historii Kościoła i pastor metodystyczny. Żył w latach 1910–1986 i był jednym z najważniejszych XX-wiecznych ekspertów zajmujących się czasami reformacji protestanckiej, a w szczególności postacią Marcina Lutra.

John M. Todd był znanym angielskim historykiem katolickim. Pisząc swoją książkę, opierał się na badaniach Gordona Ruppa.

Na wykładach tych Luter przedstawił zarys tradycyjnego rozumienia łaski. „To działanie łaski sprawia, że jest ona [wola] chętna i radosna (libentem ac hilarem) wobec prawa. Słusznie więc mówiąc, że wszystko, co dobre, jest poza nami (extrinsecum nobis) – a tym dobrem jest Chrystus”. Grzesznicy „czynią dobre uczynki wyłącznie z obawy lub z umiłowania nagrody”. Takiemu pojmowaniu Luter przeciwstawił się, pytając: „Gdzież jest więc «wolna wola»?”1E.G. Rupp, cyt. za: J.M. Todd, 1970, 97.

Usprawiedliwienie człowieka nie jest zależne od niego samego, lecz jest wyłącznie dziełem Boga. Gdyby istniała tzw. pierwsza łaska jako nabyte primum mobile, podnosiłaby znacznie rangę człowieka, a Boga czyniłaby wręcz bezczynnym. A przecież łaska jest wyłącznie aktem woli Boga, który zbawia przez miłość i czyste miłosierdzie, pozostając zawsze suwerennym ofiarodawcą zbawienia, w swej nieograniczonej wolności. „Bóg jest Bogiem, ponieważ nie żąda niczego dla siebie, jedynie dając i dając siebie samego” – twierdził już Luter w Komentarzu do Psalmów.

Bóg traktuje człowieka tak, jakby już był sprawiedliwym […]. Nie zalicza mu grzechu, który człowiek popełnia, lecz przypisuje sprawiedliwość, której jeszcze nie posiada, ale którą Bóg mu stopniowo ofiarowuje2M. Luter, cytowany przez H. Strohla, cyt. za: P. Chaunu, 1989, 362.

2. Samotność grzesznika, czyli uderzenie w scholastykę

Zanim Luter wystąpił z Tezami, jego działalność na Uniwersytecie była już przesiąknięta nową teologią, co przejawiało się w jego twórczości i pracy dydaktycznej. Gdy uczeń Lutra miał bronić pracy dyplomowej, Luter nalegał, aby to była publiczna obrona. Na temat pracy wybrano tezę, że człowiek pozbawiony łaski, nie może uczynić niczego, co by się spodobało Bogu. W pracy tej zaatakowana została cała średniowieczna filozofia oparta na arystotelizmie, w tym także doktryna Ockhama o zdolności czynienia rzeczy miłych Bogu siłą własnej woli. W argumentach posługiwano się cytatami z dzieł św. Augustyna.

Analizując antynomię, która w języku teologii chrześcijańskiej nazywana jest „tajemnicą niezgłębionej wyższości Boskiego rozumu”, powołuje się na W. Ockhama i J. Staupitza. W Komentarzu do Listu do Rzymian Luter pisze: „Zalecam, by lekkomyślnie nie wdawać się w owe spekulacje, by nie popaść w otchłań potwornej rozpaczy, lecz starać się przejrzeć rozważając rany Chrystusa”3H. Strohl, cyt. za: P. Chaunu, 1989, 364.

Za każdym razem, gdy słowo predestynacja pojawia się w Biblii, łączy się ze zbawczym zamiarem Boga. W doświadczeniu chrześcijańskiego życia predestynacja związana jest z miłością Boga. Bożym zamiarem jest, by zbawić w Chrystusie, «który zbawia»”4P. Chaunu, 364.

Przedrostek «pre» stanowi przypomnienie podmiotu, którym jest Bóg. Wszelkie przeznaczenie Boga ukształtowane jest w ponadczasowości. «Pre» przypomina ów Boski początek, a więc wieczny, a więc będący poza czasem zbawczego zamiaru miłości Boga, objawionego w Chrystusie. 

3. Starcie gigantów: Pokojowy humanista kontra gwałtowny reformator

Wolna wola i łaska
Erazm z Rotterdamu

Luter nie wdawał się specjalnie w rozgryzienie dylematu predestynacji, ze względu na jej aporetyczność, co nie znaczy, że przestał o niej myśleć. Dał się ponieść już w 1525 r., kiedy to wdał się w polemikę z Erazmem z Rotterdamu, pisząc De servo arbitrio jako odpowiedź na wydaną przez Erazma w 1524 r. De libero arbitrio. Erazm, przywódca humanizmu, podziwiany w całej Europie, napisał swoją rozprawę pod naciskiem tradycyjnego Kościoła, krytykując tezy o predestynacji.

Wcześniej, w 1519 roku, Luter przeczuwając swoje potępienie, napisał do Erazma list pełen szacunku: „Marcin Luter jest twym szczerym wielbicielem i pragnąłby twojej aprobaty”5Erazm, cyt. za: J. Delumeau, 1986, t. I, 63. Tak pisał Luter do Erazma, będącego u szczytu sławy, chociaż uważał go za semipelagianistę i zdrajcę św. Augustyna.

Erazm prezentował wyważone stanowisko w kwestii sporu Lutra z Rzymem. Nie aprobował gwałtowności Lutra i zamętu, jaki wywołał w świecie chrześcijańskim, ale potępiał również postawę rzymskich duchownych (papieża) i ekskomunikę nałożoną na reformatora. Humanista z Rotterdamu przejawiał naturę pokojową, krytykując przemoc „właściwą tyranom”. Nie zamierzał przyłączyć się do Lutra, chociaż nie wahał się też krytycznie oceniać poczynań papieża. Generalnie, Erazm sądził, że postulaty Lutra nie są tak istotne, aby burzyć spokój i jedność chrześcijan. Jednak, nie są też aż tak heretyckie, żeby nakładać na nie (i na ich autora) tak wysoką karę.

4. Od listów pełnych szacunku do potoków obelg

Wolna wola i łaska
Marcin Luter z żoną Katarzyną

W 1524 r. Luter znów zwrócił się do Erazma: „Zechciej przyjrzeć się jedynie naszej tragedii; proszę cię tylko, byś nie publikował nic przeciwko mnie, jak i ja strzec się będę pisania przeciwko tobie”6M. Luter, cyt. za: J. Delumeau, 1986, t. I, 63. Jednak wkrótce Erazm opublikował swą rozprawę O wolnej woli, ustawiając się polemicznie do odpowiedzi Lutra na bullę o ekskomunice z 1520 r., gdzie Luter pisał: „W następstwie grzechu [pierworodnego] wolna wola jest pustym słowem. Kiedy człowiek czyni to, co chce, grzeszy śmiertelnie”7Tamże, 63.

Erazm jako spadkobierca „optymistycznej tradycji humanistycznej”, jak już wspominałam, nie aprobował doktryny Lutra. Przestrzegał, „że niebezpiecznie było burzyć jedność i pokój chrześcijaństwa z powodu tak trudnej kwestii jak problem łaski”. Dodał, że „Jezus często przypominał największe przykazanie miłości, a jakby w cieniu zataił jako problemy przekraczające rozum człowieka, problem łaski i większej czy mniejszej wolności naszej woli”. Erazm był przekonany, że grzech pierworodny, owszem „rzucił cień na ludzką wolę i inteligencję, ale ich nie zniweczył”8Erazm, cyt. za: J. Delumeau, 1986, t. I, 63.

Za sprawą Chrystusa człowiek został uwolniony od grzechu pierworodnego, więc może on dążyć do dobra, przy pomocy rozumu wspieranego łaską. Na tę wypowiedź Erazma, Luter zareagował natychmiast (w 1525) swoim traktatem O niewolnej woli. W ten sposób rozgorzała polemika między nimi. Z tym, że Luter w przeciwieństwie do Erazma swój sprzeciw przedstawił w napastliwym tonie, używając obelżywych słów. Erazma nazywał „jadowitym polemistą”, „epikurejskim wieprzkiem”, „śmiesznym”, „ogłupiałym”, „gadułą”, „ignorantem” i „sofistą”. Doktrynę Erazma nazywał „błotem” lub „śmieciami i brudami”.

5. Wolna wola i łaska. Czy wolna wola bez łaski jest tylko pustym słowem?

Jeśli wolna wola bez łaski mogłaby doprowadzić do zbawienia, wtedy łaska nie byłaby potrzebna. A jeśli wolna wola nie ma takiej mocy, to jest pustym słowem. W ten sposób zbijał Luter tezę Erazma o łasce odnawialnej poprzez sakramenty. Poza tym, jeśli wolna wola do czynienia czegoś dobrego potrzebuje łaski, to znaczy, że bez niej zdolna byłaby jedynie do złego.

Bóg nie pozostaje obojętny wobec działań ludzi

pozwalając im wybierać, czy chcą, czy nie chcą być zbawieni, samemu oddalając się być może na ucztę do kraju Etiopów, jak to powiada Homer o Zeusie. (…) Wola człowieka jest więc pomiędzy Bogiem a szatanem i – jak konia – można ją prowadzić i popychać. Jeśli powozi Bóg, to idzie tam, gdzie chce Bóg, jak mówi Psalm 73: «Byłem przed Tobą jak juczne zwierzę». Jeśli jednak zawładnie nią szatan, to idzie tam, gdzie on chce. Tak więc ludzka wola nie ma możliwości wybrania swego mistrza: dwóch jeźdźców kłóci się o nią”. Bóg jednych zbawia, a drugich nie, a tego, kogo opuści jest „jak kulejący koń, co będzie kulał coraz bardziej9M. Luter, z tekstu O niewolnej woli, cyt. za: J. Delumeau, 1986, t. I, 64.

Ci wszyscy, którzy pozostają w kręgu Erazmowych przekonań o wolnej woli, a predestynacja tak bardzo ich szokuje, naginają działania Boga do praw ludzkich, a samego Boga do wymiaru ludzkiego. Chcą wiedzieć, dlaczego Bóg działa tak, a nie inaczej, a co wydawać się może działaniem niesprawiedliwym. „[Z]upełnie jak by sprawowano sąd nad szewcem czy byle rymarzem”10Tamże, 64.

Doktrynę o łasce Luter łączył z doktryną o usprawiedliwieniu przez wiarę. „Teraz uwolnił Bóg moją wolną wolę od troski o zbawienie. Powierzył ją swej własnej boskiej woli i obiecał zbawić mnie nie z powodu mych wysiłków, lecz z powodu swej łaski i miłosierdzia”11M. Luter, cyt. za: J. Delumeau, 1986, t. I, 64.

6. Apoteoza człowieka czy absolutny monopol Boga?

W diatrybie De servo arbitrio Luter twierdzi, że

Tokarczyk jako jedyny, zwraca uwagę na niewłaściwe tłumaczenie na jęz. polski terminu arbitrio jako „wola”, a nie jako „decyzja”.

Tak utrwaliło się w tradycji, ale spór pomiędzy Erazmem a Lutrem dotyczył „wolnej” i „niewolnej” „decyzji”, a nie „woli”. Na marginesie dodam, że istotnie arbitrio (łac.) znaczy – decyzja, wybór, natomiast wola, to po łacinie voluntas. (Wprawdzie Tokarczyk podaje „roluntas”, a nie „voluntas”, jednak jest to zapewne błąd w druku, lecz i tak zabawnie to wygląda, gdy prostując jakiś błąd, popełnia się następny)12zob. Tokarczyk, 1985, 89.

To ważne rozróżnienie bowiem, arbitrio, oznacza decyzję, czyli zdolność dokonywania wyborów. Natomiast voluntas, to siła wewnętrzna, wola, życzenie, skłonność. Chodzi o to, czy człowiek dokonuje decyzji, czy sam wybiera, czy też nie ma takiej możliwości, aby cokolwiek dla siebie w swoim życiu wybrać.

„przyznanie człowiekowi wolnej woli (liberum arbitrium), jak to czyni Erazm, to apoteoza, ubożyszczenie człowieka, to uznanie człowieka za nadczłowieka, za istotę poza dobrem i złem… Nieszczęsna wolna wola! Sprawiedliwy, spełniając nawet dobry uczynek, popełnia grzech śmiertelny, jak widzieliśmy – a ona sama pyszni się przed sprawiedliwością, że jest czymś i coś może (…). Wolna wola bez łaski nadaje się tylko do grzeszenia13m. Luter, cyt. za: A. Tokarczyk, 1985, 88.

W dziele tym (De servo arbitrio), rozpatrując niezdolność człowieka do jakichkolwiek uczynków na rzecz swojego zbawienia, Luter powołuje się nader często na opinię św. Augustyna, którego doktryna została porzucona, ale jak widać (nie tylko u Lutra) nie całkiem zapomniana. Przywołuje tu zdanie Augustyna: „Wolność to świadomość konieczności”. Prezentując tak sztywne stanowisko, zarówno w kwestii zbawienia, jak i wolności, dowodzi, że człowiek skazany jest wyłącznie na łaskę Boga. Wszakże po jej otrzymaniu człowiek może działać, ale wówczas nie jest już „wolny” w jakimkolwiek sensie. Inicjatywa dawania – otrzymywania łaski wychodzi jedynie od Boga, a człowiek dla swego zbawienia, nie może uczynić nic!

Luter zarzucił Erazmowi, że jego argumentacja na rzecz doktryny łaski Bożej ma rodowód pelagiański czy semipelagiański (półpelagiański). (Todd twierdzi, że różnica w poglądach Erazma i Lutra, w odniesieniu do problemu łaski i wolnej woli, nie była tak duża, jak uważał Luter, a dotyczyła bardziej strony werbalnej).

7. Pelagianizm i semipelagianizm w sporze o zbawienie

Wolna wola i łaska
Filip Melanchton

Na przełomie IV i V wieku, polemikę ze św. Augustynem w kwestii predestynacji prowadził mnich irlandzki Pelagiusz. Odrzucił on doktrynę o grzechu pierworodnym oraz doktrynę o konieczności wewnętrznej łaski Bożej w akcie usprawiedliwienia grzesznika. Człowiek rodzi się bez grzechu i „wystarczy żyć uczciwie, aby zbawić się o własnych siłach”14A. Tokarczyk, 1985, 90.

Pelagianizm został potępiony na dwóch synodach, tzw. afrykańskich i ostatecznie na soborze w Efezie, w 413 r. Również semipelagianizm, głoszący możliwość dotarcia człowieka o własnych siłach do „początku wiary” – został potępiony na synodzie w Orange, w 529 r. Jednakże doktryna przypominająca pelagianizm czy semipelagianizm, wielokrotnie się odradzała. Nawet u Erazma, w De libero arbitrio (będącego antytezą poglądu Lutra), Luter wypatrzył jej znamiona.

W późniejszym okresie Luter nigdy już do problemu łaski nie wrócił, ale też nie odwołał swoich poglądów.

Luter nigdy nie wyparł się De servo arbitrio, ale przestał kłaść nań nacisk. Przyczynił się do tego być może Melanchton, który nigdy nie cofnął swego poważania dla Erazma, zawdzięczając mu bowiem tak wiele… W roku 1530, redagując Wyznania augsburskie, świadomie pominął doktrynę predestynacji, a Luter okazał wyrozumiałość15H. Strohl, cyt. za P. Chaunu, 1989, 365.

8. Podsumowanie doktryny Lutra: Łaska, grzech i zbawienie

Badacze zgodnie podkreślają, że teologia Lutra osadzona jest w nominalistycznym nurcie filozoficzno-religijnym. Bóg, wszechmocny i miłosierny, działa na podstawie swej niezależnej woli. Nie jest ograniczony żadnymi uniwersalnymi prawami. Luter jest przekonany o bezwzględnej mocy Bożej, która nie oczekuje przemiany grzesznika w sprawiedliwego. A kwalifikacja drogi życiowej człowieka odbywa się bez jego udziału, w sposób arbitralny (arbitrarius – bezwzględny) i autonomiczny przez Boga.

Generalnie, całe rozumienie Lutra relacji zachodzących między Bogiem a człowiekiem w obrębie łaski i zbawienia, pozwala przyjąć twierdzenie, że Bóg uznaje sprawiedliwość w człowieku a priori, a więc człowiek obdarowany łaską jest zawsze sprawiedliwy.

Gdyby zatem odwrócić powyższe twierdzenie, to: sprawiedliwym byłby ten:

  • który otrzymał łaskę i jest nią tak zdeterminowany, że nie jest zdolny do czynienia zła
  • lub zmuszony do czynienia jedynie dobra,
  • lub też – niezależnie od tego, co uczyni – i tak będzie mu to poczytane za sprawiedliwe.

Tezę taką można by przyjąć a contrario do tezy, że wszystkie dobre uczynki bez łaski są tylko grzechami w oczach Boga.

Grzech pierworodny niszczy zupełnie sprawiedliwość człowieka, który jest w całym swoim istnieniu i działaniu grzesznikiem.

Nie istnieje wolna wola, zdolna podnieść człowieka z upadku. Jedynie łaska Boża jako zewnętrzny dar Boga dla człowieka, prowadzi do zbawienia.

Brak łaski oznacza wyłącznie grzech i potępienie, ponieważ człowiek sam z siebie, może tylko grzeszyć. Człowiek wobec takiego układu, porządku, reguły, zasady – pozostaje bezsilny, a wszystkiego dokonuje sama łaska – sola gratia (lub jej brak!).

A jak rozumieć uczynki w stosunku do wiary? Luter mówi, że są „owocem wiary, idą za nią i jej towarzyszą”. Melanchton natomiast twierdzi, że „cała wartość uczynków wypływa z wiary”.

Zob. Wpis Solus Christus, czyli tylko Chrystus (oprócz solus Christus, omawiam tam sola fide – tylko wiara i sola scriptura – tylko pismo; sola gratia – tylko łaska, omówiona jest w osobnym wpisie – link powyżej).

Zob. też Wpisy z Kategorii: Chrześcijaństwo od nr Ch13 do Ch20, gdzie przedstawiam Reformację Marcina Lutra w Kościele powszechnym.

Literatura

  • Chaunu P., 1989, Czas reform. Historia religii i cywilizacji (1250-1550), Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa.
  • Delumeau J., 1986, Reformy chrześcijaństwa w XVI i XVII w., t. I, Narodziny i rozwój Reformy protestanckiej, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa.
  • Delumeau J., 1986, Reformy chrześcijaństwa w XVI i XVII w., t. II, Katolicyzm między Lutrem a Wolterem, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa.
  • Drabina J., (red.), 1997, Protestantyzm, wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków.
  • Lubac Henri., de, 1986, O naturze i łasce, Wydawnictwo Znak, Kraków.
  • Olszewski D., 1999, Dzieje chrześcijaństwa w zarysie, Wydawnictwo „Znak”, Kraków.
  • Todd J. M., 1970, Marcin Luter. Studium biograficzne, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa.
  • Tokarczyk A., 1985, Marcin Luter, KAW, Warszawa.
  • Weber M., 1994, Etyka protestancka a duch kapitalizmu, Wydawnictwo TEST Lublin.
  • Węcławski T, 1999, Wielkie kryzysy tradycji chrześcijańskiej, Uniwersytet im. A. Mickiewicza, Wydział Teologiczny, Poznań.

Ilustracje:

Kościół M. Lutra w Wittenberdze, źródło: Wikimedia Commons, autor: W. Bulach
Erazm z Rotterdamu, źródło: Wikimedia Commons
M. Luter z żoną Katarzyną, źródło: Wikimedia Commons
Filip Melanchton, źródło: Wikimedia Commons

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

error: Content is protected !!