Uczeni wobec nazizmu
Filozofia

Uczeni wobec nazizmu (RzN8)

Obrazek: Studenci palą książki, 1933 r., Berlin, Opernplatz.
Uczeni wobec nazizmu

Liderzy ruchu nazistowskiego nie mu­siał szczególnie mocno poszukiwać umocowania idei narodowosocjalistycznych, a wręcz odwrotnie: to pewne idee wykreowały narodowy socjalizm. Ruchowi zależało na włączaniu rozmaitych organizacji z ich bagażem ideologicznym. Chodziło o to, aby narodowy socjalizm stawał się silniejszy i miał możliwie jak największe oddziaływanie.

Z czasem niektóre drobniejsze czy mniej popularne w narodzie niemieckim idee podłączały się do ruchu nazistowskiego. Wspierały, a nawet mu przewodziły. Ich krzewiciele pragnęli oczywiście zrobić w ten sposób karierę, tj. przybrać na znaczeniu, aby zdobyć zwolenników i uznanie. Chcieli przeforsować i wpoić Niemcom swoje poglądy. Jednakże sam rdzeń ideologiczny, ruch zaczerpnął z przeróżnych i odmiennych nurtów filozoficznych i politycznych, lepiąc z pojedynczych elementów „całość”, w dużym stopniu niespójną i chaotyczną.

Pragnę zaznaczyć poza tym, że łączę tu wymiar teoretyczny z praktycznym. Moim zamierzeniem jest chęć zaznaczenia w bardzo ogólnym skrócie całokształtu działalności – na polu idei i polityki – kilku współczesnych ruchowi filozofów, myślicieli. [Ale to w kolejnych wpisach]

Do ruchu garnęli się uczeni różnych profesji, filozofowie oraz rozmaici intelektualiści. Wszyscy oni chcieli pracować na rzecz ideologii ruchu oraz opiewać jego „wzniosłe” idee.
I. Heinemann, W. Oberkrome, S. Schleiermacher, P. Wagner (teksty), Nauka, Planowanie, Wypędzenia. Generalny Plan Wschodni narodowych socjalistów, Katalog wystawy, Köllen Druck + Verlag, Bonn + Berlin 2006, s. 13. Odnosi się to m.in. do uczonych z Keiser Wilhelm Instytut – KWI oraz podległych mu placówek naukowo-badawczych. Uczeni podejmowali wysiłki, aby w polityce nazistowskiej wykorzystane zostały ich badania w zakresie rasowej polityki wschodniej (zawartej w Generalplan Ost). Dotyczyły one m.in. przesiedlenia oraz eksterminacji ludności słowiańskiej i żydowskiej.

Uczeni robili zawrotne kariery, otrzymując na swe badania olbrzymie sumy. Zwłaszcza na te związane z budowaniem silnego imperialistycznego państwa, z wojskowością, antropologią. Wystarczyło opowiedzieć się po stronie nazistów lub chociażby nie przeszkadzać w budowaniu Tysiącletniej Rzeszy. Zatem przebiegli i pragmatycznie myślący uczeni włączyli się w nurt przebudowy państwa niemieckiego. Natomiast ci ideowo kontrastujący oraz wszelkiego rodzaju kontestatorzy zmuszeni byli albo wyjechać, albo rezygnować z pracy naukowej. Chociaż i to nie zapewniało im stuprocentowego bezpieczeństwa.

„Naukowcy świadomie zabiegali o to, by narodowosocjalistyczny reżim wykorzystał wyniki ich badań w swojej polityce wschodniej”1zobacz tekst w ramce.Niemiecka Wspólnota Badawcza, założona w 1920 r. dla ratowania prestiżu nauki niemieckiej, w

Trzeciej Rzeszy przyznawała środki finansowe z takim samym entuzjazmem dla reżimu, z jakim na rzecz narodowosocjalistycznego państwa angażowała się także znaczna większość niemieckich naukowców. Po wznowieniu działalności w 1949 r. Niemiecka Wspólnota Badawcza – podobnie jak cała profesura – znalazła sobie miejsce w pluralistycznej demokracji2Tamże, s. 5–6..

Oczywiście uczeni i intelektualiści pochodzenia żydowskiego już w pierwszych latach hitlerowskich rządów pozbawieni zostali pracy. Nieliczni, którzy pozostali jeszcze na uczelniach czy placówkach badawczych, nie mogli awansować ani zdobywać stopni naukowych.

 

Uczeni wobec nazizmu
Oddziały SA uniemożliwiają Żydom wstęp na Uniwersytet Wiedeński

Nagle okazało się, że zdolni niearyjscy uczniowie lub wybitni nauczyciele akademiccy są nieprzydatni i należy się ich pozbyć. Wcześniej lubiani koledzy – teraz stawali się wrogami. Nawet znikome z nimi kontakty naukowe bądź towarzyskie były źle widziane. Z pewnością sytuacja ta okazała się niezwykle uciążliwa dla sporej grupy bezstronnych i przyzwoitych naukowców. Jednak nader liczne grono ludzi nauki, literatury oraz rozmaitych twórców odnalazło się w nowych realiach i nawet poparło nowy porządek w państwie.

Już w końcu lat dwudziestych pracownicy uczelni wyższych spod znaku swastyki wprowadzali pewne zamieszanie, szykanując nieprawomyślnych oraz Żydów, ale daleko idące zmiany w duchu narodo­wosocjalistycznym nastąpiły po 1933 r. Wielu nauczycielom akademickim reorganizowanie uniwersytetów odpow­iadało, chociażby z powodu możli­wości zajmowania zwolnionych stanowisk lub zwykłej zawiści zawodowej. Teraz karierę naukową mogli robić ci, którym byłoby trudniej przebić się na podstawie kryteriów wyłącznie naukow­ych. Naziści promowali swoich ludzi nie tylko w nauce, ale i we wszelkich innych dziedzinach.

Iva Kalina, 10.02.2022

Ilustracje

Studenci palą książki, źródło: Wikimedia Commons
W następnym wpisie: Alfred Rosenberg, jeden z głównych ideologów nazistowskich

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.