-
Karolina przypuściła szturm. Nowa koleżanka. 9 Lipca (14)
Karolina przypuściła szturm. Nowa koleżanka. 9 Lipca (14) ∼ 14 ∼ Tak, Karolina przypuściła szturm. Tak to wyglądało. Początkowo zdziwiłem się nieco; obiecaliśmy sobie nie komplikować życia. Zostawić sobie maksimum swobody, a wprowadzić troszkę kolorytu czy po prostu uprzyjemnić sobie wakacje. Ale już jesienią, gdy miałem znacznie mniej wolnego czasu i wakacyjne wypady trzeba było zawiesić, Karola zaczęła wydzwaniać do mnie: – Coś się stało? – specjalnie tak pytałem, żeby przypomnieć jej, że miała dzwonić do mnie tylko w wyjątkowych sprawach. Czasami nie odbierałem telefonu, później oddzwaniałem, ale nie śpieszyłem się. Mówiłem, że gdy jestem w pracy, to prywatnie jestem niedostępny. – Wiesz, mam trochę wolnego czasu, może byśmy…


