-
Maks w jej pokoju. Zew męskości. 9 Lipca (19)
Maks w jej pokoju. Zew męskości. 9 Lipca (19) ∼ 19 ∼ Maks w jej byłym pokoju Niech to już mam za sobą! Co ja tak energicznie dzwonię, obudzę cały ten senny blok! – Dzień dobry – grzecznie się kłaniam, gdy drzwi otwiera mi starsza pani – szukam pani Sankowskiej – zrobiła wielce nieprzyjemną minę, jakby namyślała się co odpowiedzieć – zostawiła książkę i papiery, bardzo ważne, ja tylko chciałbym je zwrócić… Wtedy odezwała się: – Ach, chodzi o pannę Iwę, o, to ona już tu nie mieszka! – rzuciła szybko i jakby z ulgą. – Co?! Nie mieszka? Jak to?! Przecież zostawiła taki adres – nie mogłem zebrać…
-
Podążanie jej śladem. 9 Lipca (18)
Podążanie jej śladem. 9 Lipca (18) ∼ 18 ∼ Podążanie jej śladem Udało mi się zeskanować wszystkie papierki i ten odręczny także. Zeskanowałem też zdjęcie i to kilka razy, żeby wyszło w miarę dobrze. Nagrałem to wszystko na dyskietkę i od razu wrzuciłem do mojego laptopa. Starannie sprawdziłem, czy nie pozostał jakiś ślad w komputerze. Spokojnie oddałem dokumenty, wkładając je w to samo miejsce. Podziękowałem i radośnie wyszedłem. Miałem adres, wiedziałem, gdzie mieszka! Zaraz też pojechałem do domu i przejrzałem wszystkie jej dokumenty. Czułem się trochę jak złodziej lub oszust. Wydrukowałem wszystkie papiery, kwestionariusz, życiorys, świadectwo maturalne, podanie o przyjęcie i odręcznie napisany tymczasowy adres. Najwięcej się napracowałem nad zdjęciem, zrobiłem…





