-
Karolina przypuściła szturm. Nowa koleżanka. 9 Lipca (14)
Karolina przypuściła szturm. Nowa koleżanka. 9 Lipca (14) ∼ 14 ∼ Tak, Karolina przypuściła szturm. Tak to wyglądało. Początkowo zdziwiłem się nieco; obiecaliśmy sobie nie komplikować życia. Zostawić sobie maksimum swobody, a wprowadzić troszkę kolorytu czy po prostu uprzyjemnić sobie wakacje. Ale już jesienią, gdy miałem znacznie mniej wolnego czasu i wakacyjne wypady trzeba było zawiesić, Karola zaczęła wydzwaniać do mnie: – Coś się stało? – specjalnie tak pytałem, żeby przypomnieć jej, że miała dzwonić do mnie tylko w wyjątkowych sprawach. Czasami nie odbierałem telefonu, później oddzwaniałem, ale nie śpieszyłem się. Mówiłem, że gdy jestem w pracy, to prywatnie jestem niedostępny. – Wiesz, mam trochę wolnego czasu, może byśmy…
-
Czy ja mam jakieś kłopoty? Egzaminy. 9 Lipca (13)
Czy ja mam jakieś kłopoty? Egzaminy. 9 Lipca (13) ∼ 13 ∼ Czy ja mam jakieś kłopoty? Reakcja na sen Ku mojemu zdziwieniu sprawa mojego snu rozeszła się bardzo szybko i już dopytywali się także u mnie w domu i w rodzinie. Wszyscy trochę dowcipkowali. Reagowałem podobnie, chociaż czasem nie było mi do śmiechu. Zarówno ojciec, jak i siostra zauważyli nawet, że posmutniałem. Zrobiłem się jakiś cichszy, nie udzielałem się też towarzysko w rodzinie, unikałem spotkań i większych skupisk. Nie mogłem wytłumaczyć się mnogością zajęć i intensywną nauką. Chyba czas zacząć pisać habilitację. Muszę mieć jakiś poważny wykręt. Mama i siostra zaczęły się nawet martwić, a ojciec oczywiście przeprowadził ze mną…




