Metoda dla filozofii (2)
Filozofia,  Filozofia nauki

Metoda dla filozofii (2). Inne stanowiska metodologiczne

Metoda dla filozofii (2). Inne stanowiska metodologiczne. Zob. poprzedni wpis: Metoda dla filozofii (1) 

Dialektyka

Metoda dla fil
Sokrates

Oprócz metod wypracowanych przez Bacona, Galileusza, Kartezjusza, Kanta, Husserla, przewijała się w różnych okresach, z różnym nasileniem i odmiennym obliczem metoda stosowana od początków filozofii. Mowa tu o dialektyce. Próbowano ją stosować także w naukach społecznych, zwłaszcza w socjologii, ekonomii politycznej i historii.

Zachodzące zmiany w świadomości starożytnych Greków, spowodowały pojawienie się takich problemów, których albo wcześniej nie było, albo były one rozwiązywane w ramach mitologii i religii, w sposób jednoznaczny. Sprawy, niepodlegające wcześniej dyskusji, teraz mogły być sobie przeciwstawione, w celu osiągnięcia wspólnego stanowiska, a tym samym, została uruchomiona (w obrębie rozważań filozoficznych)dialektyka.

Platon

W tym najbardziej podstawowym znaczeniu – jako sztuka prowadzenia sporurozwijana była głównie przez Sokratesa. Prowadzenie dialogu wymagało odpowiednich umiejętności, a efektem takiego dialogu miała być zamierzona dawka wiedzy.

 

A już u Platona, dialektyka – oprócz sztuki prowadzenia dialogu – jest całym długim procesem nabywania wiadomości oraz rozwoju duchowego, które pozwalają poznać idee wieczne i niezniszczalne, tworzące byt rzeczywisty, z najwyższą Ideą Dobra.

Arystoteles

Dialektyczne znamiona filozofii Arystotelesa uznanego „za największego i najbardziej wszechstronnego dialektyka starożytności”, widoczne są w rozważaniach na temat „znaczenia aspektu jakościowego badanych zjawisk” oraz w koncepcji zbliżania „ku sobie przeciwieństw: jednostkowego i ogólnego, materii i formy, ciała i duszy, zmysłów i rozumu”1J. Such 1992, 18–21.

Bacon z kolei nie ufał dialektyce jako tej metodzie, która „nie odkrywa naczelnych zasad ani najważniejszych twierdzeń ogólnych”2F. Bacon, w: Leśniak 1955, 107.

Wyróżniki dialektyki

Warto zwrócić uwagę na mnogość koncepcji filozoficznych (zarówno starożytnych jak i nowożytnych) zbudowanych na podstawach dialektycznych. Można uznać je za dialektyczne według następujących wyróżników:

  • (1) „genetyczno-rozwojowe ujmowanie eksplorowanej rzeczywistości” (Kartezjusz, Leibniz, Hegel, Marks);
  • (2) „konieczność uwzględniania w strukturze badanych przedmiotów momentów opozycyjnych (sprzeczności i przeciwieństw) oraz konieczność poszukiwania punktów jednoczących owe przeciwstawne momenty (jedność przeciwieństw)” (Heraklit, Arystoteles, Spinoza, Hegel, Marks);
  • (3) „uwzględnianie we wszystkich rozważaniach filozoficznych więzi podmiotowo-przedmiotowych jako niezbywalnych w strukturze bytu” (Kant, Hegel)3wyróżniki te podaję za: J. Such, 1992, 4.

Dialektyka Hegla

Metoda dla filozofii (2). Inne stanowiska metodologiczne
Georg Wilhelm Friedrich Hegel

Mimo tak ogólnikowej wzmianki o dialektycznej metodzie w filozofii, nie sposób pominąć dialektyki Hegla. I to nie tylko ze względu na kontrowersje, jakie narosły wokół sposobu rozpracowania tej metody, lecz z powodu jej funkcji w całym systemie heglowskim. Ale także ze względu na szerokie i znamienne konsekwencje, jakie wywarła na stosunki społeczno-polityczne Europy.

Zarówno ta metoda, jak i cała heglowska filozofia poddana została ostrej krytyce, głównie przez Poppera, ale miała też swoich obrońców, m.in. Marcusego. Sam Georg W.F. Hegel pisał w Nauce Logiki, że metoda jego mogłaby być udoskonalona, ale i tak ma przekonanie, że jest prawdziwa, i jest ona tożsama ze swym przedmiotem i swą treścią4zob. G. Hegel 1967, 50.

Dla mnie interesujące jest stanowisko Hegla w tym punkcie, w którym docenia różnorodność poglądów filozoficznych i nie widzi w tym sprzeczności, ale drogę dochodzenia do prawdy.

Metoda dedukcyjna

Metoda dla filozofii (2)
Pitagoras

 

Wielką karierę zrobiła też w filozofii metoda dedukcyjna. Posługiwali się nią już Pitagorejczycy. Metoda ta była narzędziem poznania zwłaszcza w rękach tych filozofów, którzy hołdowali wiedzy ścisłej i dobrze uzasadnionej, a choćby fragmentarycznej.

Była preferowana przez filozofów i myślicieli różnej proweniencji działających na styku filozofii i matematyki lub przyrodoznawstwa. Zwłaszcza racjonaliści przydawali jej szczególne znaczenie.

Metoda indukcji

Dążenia pozytywistów (i neopozytywistów) nakierowane były na uzyskanie wiedzy pewnej i dobrze uzasadnionej. Idea takiej wiedzy, być może szczytna, szybko upadła. Okazało się, że pozytywiści logiczni, w swych założeniach nie kierują się swymi własnymi zasadami, na co wskazał Popper.

Program ich wskazywał, że należy akceptować tylko te zdania, które spełniają kryteria naukowości. Popper wykazał, że zasada indukcji, która mówi na czym indukcja polega, sama nie jest rezultatem indukcji. A zatem reguły metodologiczne, takie jak zasada indukcji, nie są twierdzeniami naukowymi. Nie są też twierdzeniami metafizycznymi, to wobec tego – zdaniem Poppera – powstały na drodze umowy. Konwencje, neopozytywiści doprowadzili do skrajności, aby unaukowić filozofię. Popper odrzuca indukcję jako metodę naukową. W sprawie filozofii natomiast prezentuje stanowisko, że nie powinna ona być ani nauką, ani metafizyką.

Metodologiczna jedność nauk przyrodniczych i społecznych (naturalizm metodologiczny), postulowana przez neopozytywizm, również kwalifikowana jest raczej jako niemożliwa do spełnienia.

Jak widać, kierunek ten nie uniknął porażki, przynajmniej w kwestiach metodologicznych. Tym niemniej niektóre idee empiryzmu logicznego przetrwały i nadal są rozwijane we współczesnych koncepcjach filozoficznych.

Hipotetyzm Poppera

Logiczni empiryści sądzili, że przez kumulatywne narastanie wiedzy naukowej poddanej weryfikacji, osiągana jest wiedza prawomocna. Zatem mamy do czynienia z postępem naukowym. Wbrew temu przekonaniu wykazano, że postęp naukowy jest bardzo ograniczony.

„Hipotetyzm Poppera znacznie osłabił wiarę w postęp naukowy przez to, że uprawomocnił logicznie jedynie procedury falsyfikujące […] mające na celu uratowanie koncepcji zbliżania się do prawdy (verisimilitude)”5J. Such, w: Korpikiewicz, Piotrowska (red.), 1997, 18–19.

 

Metoda dla filozofii (2)
Karl Popper

Teoria – wg Poppera – może być, co najwyżej prawdopodobna i, jako taka, jest zawsze teorią próbną. Istnieje tak długo, aż nie zostanie sfalsyfikowana lub zmodyfikowana przez nową teorię.

Jeśli chodzi o metodę badania w zakresie filozofii, to Karl Popper uważał, że „nie istnieje specyficzna metoda filozofii”, ale skłonny był przystać na metodę wspólną dla filozofii i nauk przyrodniczych. Miała to być „metoda wszelkiej racjonalnej dyskusji”. Metoda ta „polega na stawianiu problemu i krytycznym rozpatrywaniu rozmaitych wysuwanych rozwiązań”6K. Popper 1977, 21.

Filozofia – zdaniem Poppera – może posługiwać się jeszcze dwiema innymi (pomocniczymi) metodami:

  • (1) metodą historyczną oraz
  • (2) metodą analizy językowej.

Pierwsza polega na ustaleniu, „co inni myśleli i powiedzieli na temat interesującego nas problemu”, a następnie przedyskutowaniu zapoznanego materiału. Metoda powyższa „wchodzi w skład ogólnej metody dyskusji racjonalnej”7K. Popper, 1977, 22.

Z kolei metoda analizy językowej polega na badaniu języka nauki poprzez konstruowanie sztucznych języków modelowych za pomocą środków logicznych dostarczanych przez teorię modeli.

Kuhn i rewolucje naukowe

Rew.nauk.
Thomas Kuhn

Thomas Kuhn natomiast, w innych kwestiach popperowski adwersarz, w tej materii prezentował podobny pogląd:

„Nowy paradygmat zmienia także zapatrywania na to, czym jest dobre wyjaśnienie oraz dostarcza nowych sposobów i modeli wyjaśniania, niejednokrotnie, unieważniających pewne wyjaśniania dotąd uznawane za poprawne”8J. Such, w: Korpikiewicz, Piotrowska (red), 1997, 19.

Kuhn, w swojej koncepcji rewolucji naukowych, postuluje zmienność paradygmatów wyznaczających kolejne wzorce badania naukowego. 

Feyerabend i jego metody

Metoda dla filozofii (2)
Paul Feyerabend

Jeszcze większe „zamieszanie” wprowadza Paul Feyerabend. Odrzucając kumulatywizm, odrzuca też wizję naukowców, którym wydaje się, że zbliżają się do prawdy. Dla rozwoju nauki istotne są śmiałe pomysły naukowców, które odbiegać będą od dotychczasowych rozwiązań i standardowych teorii. O sukcesie naukowca, w opinii Feyerabenda, decydują czynniki pozanaukowe: polityka, retoryka i propaganda, a nie jego wkład w obiektywne poznanie świata.

Feyerabend jest zdecydowanym przeciwnikiem stosowania określonych twardych metod. Krytykuje metodologię nauki jako dziedzinę heurystycznie bezpłodną. To pluralizm metodologiczny i pluralizm teorii są konieczne dla uzyskania wiedzy (bardziej) obiektywnej. Jego naczelne hasła to: against method („przeciw metodzie”) oraz anything goes („wszystko ujdzie”). 

Podsumowanie

Skupienie się na metodzie zdominowało inne ważne aspekty poznania naukowego, a zwłaszcza filozoficznego, tj.: badacza, przedmiot, odkrywczość, sposób podania wiedzy, oryginalność (niebanalność) odkrytych nowości. Sposób dochodzenia do wiedzy w nauce jest zazwyczaj ściśle określony dla konkretnej dyscypliny. Naukowcy podążają tym samym sprawdzonym śladem w celu osiągnięcia spodziewanych wyników. Praktyka ta wydaje się prima facie oczywista, jednakże zważywszy na fakt, że dopiero przyszłość (praktyka) pokazuje czy teoria się sprawdza, nie jestem pewna, czy konieczne są tak ścisłe reguły postępowania badawczego. Chociaż może, gdyby reguły nie były tak ścisłe, wynik mógłby być jeszcze gorszy.

Skoro nauka wypełniona jest nawet nie prawdopodobnymi, ale próbnymi teoriami (Popper), uznanymi nie na mocy kryteriów naukowych (Feyerabend), to może warto zaakceptować pewien pluralizm metodologiczny. Również rozważyć dopuszczenie niekonwencjonalnych metod badawczych. (Uwaga powyższa nie dotyczy jednak dyscyplin praktycznych, np. związanych ze zdrowiem, bezpieczeństwem itp.)

Co do samej filozofii, to metodologiczny wymiar badań może odgrywać jeszcze mniejszą rolę. Nadmierne skupienie uwagi „wokół metody”, prowadzi do zawężania refleksji filozoficznej. Nie służy to dobrze całej filozofii. Utożsamianie zaś filozofii z metodologią, przyznaję, jest dla mnie całkiem niezrozumiałe.

Na koniec przywołam frapujący obraz modelowego naukowca w oczach Feyerabenda. Naukowiec nie powinien ograniczać się do ustalonych reguł metodologicznych, lecz przeciwnie, wolno mu stosować „najdziksze pomysły wyobraźni”.

[Na temat rozmaitych metod (zwłaszcza: K. Popper, Th. Kuhn, P. Feyerabend) zob. Wpisy w kategorii Filozofia Nauki].

Literatura

  • Alquie F. 1989, Kartezjusz, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa
  • Bacon F. Novum Organum, tłum. Wikarjak J., w: Leśniak K. 1961, Franciszek Bacon, Wiedza Powszechna, Warszawa
  • Descartes R. 1958, Medytacje o pierwszej filozofii, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa
  • Hegel G. 1967, Nauka Logiki, PWN, Warszawa
  • Höffe O. 1995, Immanuel Kant, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa
  • Husserl E. 1975, Idee czystej fenomenologii i fenomenologicznej filozofii, PWN, Warszawa
  • Kuderowicz Z. (red.) 1983, Filozofia współczesna, Wiedza Powszechna, Warszawa
  • Kuderowicz Z. 2000, Kant, Wiedza Powszechna, Warszawa
  • Leśniak K. 1961, Franciszek Bacon, Wiedza Powszechna, Warszawa
  • Popper K. 1977, Logika odkrycia naukowego, PWN, Warszawa
  • Solomon R. i Higgins K. 1997, Krótka historia filozofii, Prószyński i S-ka, Warszawa
  • Such J. 1992, Dialektyczne wizje świata, Wydawnictwo naukowe PWN Warszawa – Poznań
  • Such J. 1997, Co się zmieniło w filozoficznym spojrzeniu na naukę, w: Korpikiewicz, Piotrowska (red.), Alternatywy i przewartościowania we współczesnej filozofii nauk, Wydawnictwo Naukowe IF UAM, Poznań
  • Voltaire, 1954, Listy o Anglikach albo Listy filozoficzne, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa

Ilustracje

Sokrates – źródło: Wikimedia Commons
Platon – źródło: Wikimedia Commons
Pitagoras – źródło: Wikimedia Commons
P. Feyerabend – źródło: Wikimedia Commons

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *