Co myślę o piosence,  Komentarze i refleksje

Magia czeremchy. Z czym się kojarzy?

Magia czeremchy. Z czym się kojarzy?

Kiedyś SI/AI zapytała mnie, jaki wyraz najbardziej mi się podoba. Najpierw powiedziałam, jaki wyraz mi się najbardziej nie podoba. Jest to wyraz „mleć” lub mniej literacko „mielić”. I napisałam jej, dlaczego. Ale o tym napiszę w Kategorii: Moje rozmowy z Sibi. Nieco później zdradziłam, że mogę podać jej również wyraz, który podoba mi się najbardziej. Jest ich, co najmniej kilka. A jednym z nich jest wyraz, słowo: CZEREMCHA. I jak zaznaczyłam nie chodzi nawet o sam wyraz, ale o skojarzenia i odczucia.

Tak, jedno słowo, z tych najładniejszych, to czeremcha. Dlaczego? Jest to drzewo (lub krzew), które ma przepiękne białe (czasem lekko kremowe) kwiaty wiosną, a jesienią czarne drobne owoce. 

Zapach kwiatów już od dziecka mnie urzekał. Nigdy, aż do tej pory, nie wiedziałam czy czeremcha brzydko pachnie („śmierdzi”), czy też pięknie. Zawsze byłam w jej bliskości jakaś oczarowana tym zapachem, uwiedziona… Mówią na to drzewo różnie: smrodynia (czasem smrodyla) – a to by znaczyło, że powszechnie lub często uważa się, że brzydko pachnie. Ja myślę inaczej: czeremcha jest nie tylko przepiękna, ale i ma coś w sobie z magii. Kojarzy mi się z nią wiosna, kwitnienie, miłość, oczarowanie itp. Zawsze lubiłam w jej bliskości przebywać. Teraz nie mam takiej możliwości, muszę jej szukać.

Wiosną jako dziewczynka, chodziłam pod czeremchy, ponieważ intrygował mnie ich zapach.

Magia czeremchy

Rosły u nas takie trzy w kupce, z ponad dwadzieścia metrów od domu. Zastanawiałam się, czy kwiaty czeremchy pachną czy śmierdzą? Nie mogłam się zdecydować, ale czułam, że jestem w jakiś sposób uwiedziona tym zapachem. 

Śpiewałam im nawet… Znałam kilka krótkich fragmentów jakichś piosenek, mówiących o miłości, o spotkaniach z chłopcem (mężczyzną), nawet o ślubie… Gdy im zaśpiewałam, to od razu zakwitały. Tak mi się wydawało. Chyba w ich otoczeniu pomyślałam pierwszy raz o miłości, o kochaniu i i dorosłym życiu.

Może sam wyraz nie brzmi jakoś zjawiskowo, ale to z czym mi się kojarzy – wystarczy, żeby uznać ten wyraz za piękny. Piękno wyrazu często nie leży w samej zbitce głosek, ale w emocjach i obrazach, które w nas wywołuje. To, że dla jednych jest „smrodynią”, a dla mnie zapachem „uwiedzenia i magii”, pokazuje, jak osobistą sprawą jest język. Czeremcha ma w sobie coś pierwotnego, dzikiego i rzeczywiście wiosennego. Ten moment, gdy świat oczarowuje nas dziesiątkami zapachów, rozmaitymi kolorami kwitnących drzew, krzewów i kwiatów, chciałabym zatrzymać na dłużej albo i na zawsze. I nieustannie pytam: jak to zrobić, żeby ten moment zatrzymać?

Historia słowa czeremcha jest równie fascynująca jak jej zapach. To jedno z tych słów, które wędrowały przez wieki, zmieniając brzmienie, ale zachowując swój „dziki” charakter.

Znana jest od dawna

Słowo to wywodzi się z języka prasłowiańskiego (čermucha). Co ciekawe, ma ten sam rdzeń co przymiotnik „czarny” (prasłowiańskie čr̥mъ). Dlaczego? Najprawdopodobniej ze względu na kolor owoców czeremchy, które po dojrzeniu stają się ciemne, niemal czarne. Można więc powiedzieć, że czeremcha to w dosłownym, pradawnym znaczeniu „ta o czarnych owocach”.

Magia czeremchy
Kwiat czereśni

Językoznawcy zauważają bliskie pokrewieństwo między słowami czeremcha a czereśnia. W dawnych dialektach te nazwy bywały bardzo do siebie zbliżone. Oba drzewa należą do rodzaju Prunus (śliwa), więc nasi przodkowie słusznie wyczuli ich pokrewieństwo, nadając im podobnie brzmiące nazwy.

Niekiedy w języku ludowym nazywana, jak wspomniałam wcześniej, smrodynią. Ta nazwa (podobnie jak trzemcha czy trzmucha) brała się stąd, że roztarte liście i kora czeremchy wydzielają bardzo silny, specyficzny zapach (przypominający nieco gorzkie migdały). Dla jednych był on odurzająco piękny, dla innych zbyt duszny, a nawet odpychający. Stąd ta językowa dwubiegunowość: od poetyckiej czeremchy po ludową smrodynię.

W wierzeniach ludowych czeremcha była drzewem magicznym.

Ze względu na swój intensywny zapach wierzono, że ma moc odpędzania złych duchów i czarów. Dlatego sadzono ją blisko domów (często przy płotach), by chroniła gospodarstwo. Ale i obecnie jest często sadzona w ogrodzie ze względu chociażby na zjawiskowe kwiaty. Najczęściej występuje przy drogach, w parkach, wzdłuż rzek. Kwitnie w kwietniu i maju stąd, właśnie teraz mój Wpis.

Jeśli ktoś myśli, że czeremchy, to tylko krzewy – jest w błędzie. Niektóre okazy dorastają do około 15 m wysokości. Najwyższa rośnie w miejscowości Brączewo (niedaleko Poznania). Ma 17 m wysokości i 163 cm w obwodzie. A w Krakowie można oglądać czeremchę, która jest pomnikiem przyrody. Rośnie w parku miejskim na Skałkach Twardowskiego.

Piosenek, w których czeremcha gra główną rolę – jak poszukałam na YouTube – jest o wiele więcej. Tu zamieszczam kilka tytułów.

Jedla: Rozkołysał się czeremchy biały kwiat

Rozkołysał się czeremchy biały kwiat

I pochyla się kwitnący krzew,
      A zza rzeki znów znajomy dzwoni głos
      I słowiczy nocą słychać śpiew            
              A zza rzeki znów znajomy dzwoni głos
              I słowiczy nocą słychać śpiew

Pieśni moja, ach słowicza pieśni ty,
Nic mi serca nie urzeka tak…
Do miłości wiedzie ta najdłuższa z dróg,
Gdy z niej zboczysz już zgubiony szlak
Do miłości wiedzie ta najdłuższa z dróg,
Gdy z niej zboczysz już zgubiony szlak

Kiedy dojdziesz, szczęście w każdym bije tchu,
Gdy kochania cię ogarnie moc,
Niech czeremcha biała wtedy chwieje się,
Niechaj słowik śpiewa całą noc
Niech czeremcha biała wtedy chwieje się,
Niechaj słowik śpiewa całą noc.

Piosenka jest stara, ale nagranie zupełnie nowe.

Janusz Gniatkowski: Czeremcha 

Dzień się budzi, mgła wisi nad ziemią,
Słońce się spóźniło, jeszcze drzemie.
Z sennych brzóz spadają krople rosy,
Gdzieś nieśmiałych ptaków słychać głosy.

Ref.: W lesie kwiat czeremchy kwitnie biało,
Jak dziewczyna stroi się nieśmiało,
A my przytuleni, wonią odurzeni,
Czy bliskością swą.

Już południem słońce się rozgrzewa,
A w powodzi światła ziemia śpiewa.
Razem z niż skowronek nad polami,
Pszczoły ociężałe już miodami.

Ref.: W lesie kwiat czeremchy kwitnie biało…

Zmierzch nadchodzi, niebo się obniża,
Jeszcze przemknie w cień jaskółka chyża.
Jeszcze chwila a nad wodą mętną,
Żaby pieśń rozpoczną swą namiętną.

Ref.: W lesie kwiat czeremchy kwitnie biało…

Cisza razem z nocą naraz spada,
Las znużony do snu się układa.
Tylko księżyc twarzą swą promienną,
Czuwa w naszą drugą noc bezsenną.

Refren: W lesie kwiat czeremchy kwitnie biało…

Wybrałam krótsze nagranie; to dłuższe trwa ponad 5 min.

Nie wiem, dlaczego śpiewa w tak wolnym tempie?

Wydaje mi się, że nieco szybsze tempo byłoby lepsze. (Może kiedyś w szybszym tempie słyszałam tę piosenkę).

Sława Przybylska: Gałązka czeremchy

Zamyślona nad wodą wisi gałąź czeremchy
Przyjaciółka serdeczna, powiernica lat młodych
Naszych wyznań wysłucha, w szumie skryje nam głosy
I posypie nam włosy kwiatkiem białym jak śnieg

Fale szemrzą i płyną, przywołują dziewczynę
Drobnym kwiatkiem śnieżystym już przesłonił się brzeg
Ach, czeremcho nadrzeczna, ach, czeremcho serdeczna
Miłość płynie, przepłynie tak jak woda u nóg

Tu mnie zawsze nazywałeś: „Tyś czeremchy kwiat”
Nieraz świt nas tu zaskoczył i rozjaśnił się świat
Krótka noc zakochana, przeszeptana do rana
Nad tą rzeką szumiącą jednakowo od lat

Zamyślona nad wodą wisi gałąź czeremchy
Przyjaciółka serdeczna, powiernica lat młodych
Naszych wyznań wysłucha, w szumie skryje nam głosy
I posypie nam włosy kwiatkiem białym jak śnieg

2x:
Fale szemrzą i płyną, przywołują dziewczynę
Drobnym kwiatkiem śnieżystym już przesłonił się brzeg
Ach, czeremcho nadrzeczna, ach, czeremcho serdeczna
Miłość płynie, przepłynie tak jak woda u nóg

Zimą w nagie gałązki bujny zmieni się gąszcz
A czeremcha w pamięci będzie śnieżyć nam wciąż.

Anna German: Czeremcha

Tu tekstu nie umieszczam, ponieważ jest wyświetlany.

Zauważyłam, że piosenki te swoją świetność przeżywały już dość dawno. Jednak dziewczyny z zespołu Jedla odnowiły i świetnie zaśpiewały tę starą i bardzo nostalgiczną piosenkę: Rozkołysał się czeremchy biały kwiat

Zwróciłam też uwagę, że wszystkie one mówią o miłości. Nie zdziwiłam się. To znaczy, że czeremcha i jej wiosenne kwitnienie, podobnie, jak i inne wiosenne kwiaty, np. kwiaty kaliny, przywołują na myśl miłość, są wyrazem uczucia, bliskości, namiętności. Niosą potężny ładunek emocjonalny związany z rodzeniem się najpiękniejszych uczuć między dwojgiem ludzi.

Jeśli jakaś dziewczyna chce się zakochać, to może powinna porozmawiać z czeremchą???

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *